Monika Rościszewska-Woźniak opowiada o nowej podstawie programowej wychowania przedszkolnego, która zmienia sposób myślenia o tym, czym właściwie jest edukacja najmłodszych dzieci. Zamiast skupiać się wyłącznie na przekazywaniu wiedzy i realizacji odgórnie narzuconych treści coraz mocniej podkreśla rozwój, doświadczenie i sprawczość dziecka w codziennych sytuacjach.
Temat ten był przedmiotem rozmowy w podcaście SOS dla Edukacji, którego gościem była Monika Rościszewska-Woźniak – psycholożka kliniczna dziecka, edukatorka i Prezeska Zarządu naszej Fundacji. W rozmowie opowiedziała o założeniach nowej podstawy programowej, roli nauczyciela, znaczeniu swobodnej zabawy oraz o tym, jak mądrze wspierać rozwój dzieci w świecie pełnym nowych technologii.
Jednym z najważniejszych założeń nowej podstawy jest uznanie dziecka za współtwórcę własnego rozwoju, a nie za biernego odbiorcę działań dorosłych. Jak podkreśla Monika Rościszewska-Woźniak, dziecko jest aktywnym uczestnikiem procesu uczenia się i współtworzy swój rozwój razem z innymi dziećmi oraz nauczycielem pełniącym rolę przewodnika.
Oznacza to również zmianę roli nauczyciela. Nie jest on wyłącznie osobą przekazującą wiedzę, ale towarzyszem wspierającym dzieci w odkrywaniu świata, zachęcającym do zadawania pytań i tworzącym warunki do samodzielnego działania.
Kluczowe znaczenie ma uczenie się poprzez działanie i doświadczanie. Dzieci rozwijają się najlepiej wtedy, gdy mogą dotykać, eksperymentować, obserwować i współpracować. Codzienne sytuacje, takie jak zabawa, spacer czy wspólny posiłek, stają się najlepszymi przestrzeniami edukacyjnymi. To tam rodzą się pytania, pomysły i pierwsze próby rozumienia świata.
Istotnym elementem tego procesu jest także możliwość wyrażania swoich przeżyć. Jak zauważa ekspertka, dzieci naturalnie dążą do tego, by dzielić się tym, co przeżyły – poprzez opowieść, rysunek albo ruch. To właśnie ekspresja domyka doświadczenie i pozwala lepiej je zrozumieć oraz włączyć do własnej wiedzy.
W rozmowie poruszona została również kwestia nowych technologii. Nowa podstawa programowa nie odrzuca narzędzi cyfrowych, ale zachęca do korzystania z nich w sposób przemyślany, jako wsparcie dla doświadczeń, a nie ich zastępstwo. Aparat fotograficzny może pomóc dokumentować wzrost roślin, a kamera obserwować życie ptaków w budce lęgowej, jednak nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z otoczeniem.
Od lat Monika Rościszewska-Woźniak popularyzuje regularne, najlepiej codzienne wychodzenie z dziećmi na świeże powietrze. Ruch, zabawa i obserwacja świata wspierają wszechstronny rozwój dziecka, a dodatkowo pozwalają odpocząć oczom od patrzenia z bliska. Coraz więcej badań wskazuje, że regularne przebywanie na zewnątrz i patrzenie w dal może zmniejszać ryzyko rozwoju krótkowzroczności u dzieci.
Nowa podstawa programowa pokazuje, że gotowość szkolna to znacznie więcej niż znajomość liter czy cyfr. To przede wszystkim samodzielność, ciekawość świata, umiejętność współpracy i wiara we własne możliwości czyli fundamenty, na których dziecko może budować dalszą edukację i rozwój.
Zapraszamy do wysłuchania pełnej rozmowy w podcaście SOS dla Edukacji.


